List do Putina
reż. Mirosław Bork
scen. Mirosław Bork
Historia uczy, że ludzkość niczego się z niej nie nauczyła.
Czy prawdziwa jest myśl Hegla, który uważał, że każda sytuacja historyczna jest wyjątkowa, a przeszłość nie daje rozwiązań dla teraźniejszości? Czy banalne stwierdzenie, że każdy pisze swoją historię, nie nabiera w trzeciej dekadzie XXI wieku złowrogiego znaczenia?
W 2020 roku Władimir Putin opublikował w „The National Interest” artykuł przedstawiający genezę i przebieg II wojny światowej w duchu imperialnej polityki Rosji. Do podobnych tez powrócił w 2024 roku w wywiadzie udzielonym Tuckerowi Carlsonowi, byłemu dziennikarzowi Fox News, kojarzonemu z Donaldem Trumpem. Uzasadnianie agresji na Ukrainę ochroną ludności rosyjskojęzycznej przywołuje analogię z nazistowską retoryką usprawiedliwiającą ekspansję troską o Niemców mieszkających poza granicami Rzeszy.
Żeby w pełni zrozumieć współczesne plany Rosji, warto cofnąć się do traktatu wersalskiego, który współtworzył europejski porządek po I wojnie światowej, i do Rapallo, gdzie już w roku 1922 powstał sojusz bolszewików i najbardziej konserwatywnych polityków niemieckich. Wiemy, że dojście do władzy Adolfa Hitlera, który chciał wywrócić europejski porządek, stworzyło nowe perspektywy także dla Stalina. W oficjalnej narracji sowieckiej pojawiły się rozważania na temat aneksji Polski, a dyplomacja niemiecka rozpoczęła rozbiór Europy. 1 września 1939 roku niemiecka agresja na Polskę rozpoczęła II wojnę światową. 17 września do napaści przyłączył się Związek Sowiecki. Symbolem współpracy obu agresorów stała się niemiecko-sowiecka defilada w Brześciu 22 września. Losy Litwy, Estonii, Łotwy i agresja Związku Sowieckiego na Finlandię były konsekwencją wcześniejszej współpracy. Wybuch wojny niemiecko-sowieckiej zakończył ostatecznie żywot sojuszu ZSRS i III Rzeszy. Na konferencjach w Teheranie, Jałcie oraz Poczdamie Stalin występował jako pełnoprawny partner koalicji antyhitlerowskiej, a sowieccy prokuratorzy występowali jako oskarżyciele w procesie norymberskim. Jak to możliwe?
Coraz częściej nie potrafimy rozpoznać historycznych manipulacji lub godzimy się z kłamstwem. Pozostają jednak świadectwa filmowe. Czasem zapomniane, czasem świadomie ukryte. W światowych archiwach zachowały się unikalne materiały filmowe pokazujące, w jaki sposób Rosja sowiecka i nazistowskie Niemcy odcisnęły piętno na historii XX wieku. Narzędzia do ich interpretacji dają nam historycy, pisarze i dziennikarze: Anne Applebaum, Yuri Felshtinsky, Krzysztof Fudalej, Marek Kornat, Jan Lipinsky, Grzegorz Nowik, Kimmo Rentola, Piotr Skwieciński, Rusłan Szoszyn.
Czy lekcja historii XX wieku pozwoli nam uniknąć błędów naszych przodków?